Zanim zaczniesz czytać dzisiejszy tekst, wiedz, że nie znajdziesz w nim ani mililitra jadu pod adresem UPC. Rozczarowany? Przykro mi. Nie widzę powodu, by złorzeczyć na kogokolwiek, jeśli nie mam ku temu podstaw. Złego słowa o UPC nie mogę powiedzieć, bo do tej pory wszystko chodzi wzorowo jak w szwajcarskim zegarku.

Od ponad roku jestem klientem UPC. Na dzień dobry wystarczył mi tylko internet, bo po co oglądać TV, skoro:

a) wszystkie seriale, które na bieżąco śledzę są dostępne w necie,

b) jak już coś oglądałem, to w zupełności wystarczyła antena i jej odpowiednie ustawienie, by łapało kanał z powietrza.

Umowa była na rok – byłem zadowolony, choć pierwsze problemy pojawiły się dopiero pod koniec jej trwania. Co jakiś czas traciłem sygnał internetu, co w dłuższej perspektywie czasu zaczynało się to robić irytujące. Później problem znikał na jakiś czas, a jak wracał, to w najmniej oczekiwanym momencie… Niestety. Czy wszechświat grał mi na nosie, czy bardziej zła karma dawała o sobie znać?

Kilka miesięcy temu przedłużyłem umowę. Akurat los chciał, że załapaliśmy się na fajną promocję i tak śmigam na necie 60 Mb/s, a w telewizorze mam do wyboru ponad 100 kanałów telewizyjnym, w tym blisko 30 w HD (wow!). Ja jestem zadowolony (głównie z internetu), moja Żona również, bo w końcu może oglądać programy kulinarne na Kuchnia+. Wszystko było pięknie, jak w disney’owskiej bajce albo telenoweli z Ameryki Łacińskiej i ten wpis nigdy by nie powstał, gdyby nie jeden problem, z którym – jak się później okazało – nie tylko ja się borykam.

O tym, że UPC nie umie sobie poradzić z gwarancją niemalże najwyższych prędkości na wifi, krążą prawdziwe legendy. Wystarczy spojrzeć na tablicę UPC na facebooku, by zrozumieć o co chodzi. Wiele osób grozi wręcz rozwiązaniem umowy, a tak naprawdę nie tędy droga. Wiem, bo sam musiałem użerać się z problemem słabej prędkości „z powietrza”. A wszystko rozchodzi się o aktualizację routerów (głównie modelu Technicolor TC7200), które będą mogły serwować właściwą prędkość łącza, a nie jak miałem na początku 15-18 Mb/s, a później ta liczba ciągle spadała (nawet do 3 Mb/s!). W końcu nie żyjemy na początku XXI wieku, by siedzieć na kablu. Ja nie rozwiązałem umowy, tylko troszkę pogłówkowałem. Rozwiązanie całej tej sytuacji jest proste, a co więcej – na wyciągnięcie ręki. Owszem – wiąże się to z kosztami, ale jeżeli zależy Ci na komforcie i chce, by paznokcie w końcu odrosły do swojego pierwotnego kształtu, warto się poświęcić.

żale na UPC

Powyższe komentarze, to tylko kropla w morzu. Niestety, na ich profilu takich uwag jest cała masa…

Zanim jednak przejdziesz do radykalnego rozwiązania (oczywiście w żaden sposób nie naruszysz regulaminu korzystania z usług UPC), spróbuj poniższych metod. A nuż coś pomoże. Rozwiązań jest kilka, ale tylko jedno da tak naprawdę 100% satysfakcję.

  • Spróbuj najpierw przejść przez 5 kroków, które opisał Kamil Lipiński na swoim blogu. Mi nie pomogły, ale to nie znaczy, że Tobie nie pomogą. Podobne rady słyszałem w słuchawce od konsultanta, zanim zostałem umówiony na przyjście technika.
  • Możesz zrobić burdę, rzucać butelkami po Komandosie w siedzibę UPC i domagać się natychmiastowego rozwiązania zaistniałej sytuacji, bo w przeciwnym razie zerwiesz umowę i przejdziesz do konkurencji. Płacę, wymagam! Czy pomoże? Nie, bo pamiętaj, że dostawca internetu nie gwarantuje maksymalnej prędkości z powietrza.
  • Niech UPC wymieni Ci router na inny, ale czy to coś da? Sam tego nie próbowałem. Jak był u mnie technik, to nawet nie sugerował wymiany sprzętu, bo od razu pokazał mi, że na jego maszynie net przez wifi śmiga bez problemu. Regulamin UPC mówi, że jeśli wizyta technika wykaże, że problem nie leży po ich stronie, Twój rachunek zostanie obciążony kwotą 50 zł. Ale spokojnie – to Ci nie grozi, bo wina jest ewidentnie po ich stronie.

Najlepszym rozwiązaniem jest zainwestowanie we własny router

Nie jest to droga inwestycja, bo dobry sprzęcik można już mieć do 100 zł. Sam mam (wstaw model) i nie narzekam. Ważne, by jego prędkość transmisji wynosiła co najmniej 150 mbps. Nie oddawałem im routera i nie zamieniałem na zwykły modem, bo gdyby coś się później spierdzieliło, nie miałbym internetu…

Ponownie uruchomiłem test prędkości łącza. Wynik był zupełnie inny. Zamiast 15-18 Mb/s teraz speed test pokazał ponad 40 Mb/s! To już nie jest 1/3 prędkości na kablu. Można? Można. Ciekawe tylko czy UPC wyda w przyszłości komunikat, że problem z ich routerem został rozwiązany i będę mógł odpiąć swój sprzęt.

Mam nadzieję, że po tej lekturze dostrzeżesz nieśmiałe promyki słońca znad szarego nieba, które próbują rozświetlić Twój świat ;). Pamiętaj, że nie ma sytuacji bez wyjścia.

PS. Podobno pojawiły się aktualizacje do routera Technicolor TC7200. Oczywiście na facebooku UPC nie ma oficjalnego komunikatu. Czy wszystkim zaktualizują routery do wersji 6.02.10? Z tego, co widzę po sobie – nie. Czekam dalej, bo internet z wifi od UPC dalej ledwo zipie na wysokości 3 Mb/sAle i tak polecam powyższe rozwiązania – problem zniknie na zawsze.